Zapach śmierci
Czym jest mieszanina zapadłych nadziei
bezzłudnych spojrzeń i rozgoryczonych westchnień?
Czym jest poddanie losu tej drodze osobistej
w której nikt nam nie pomoże?
Dlaczego drzewa żyją dłużej niż tchnienie?
Bezradne w dźwięcznym bezruchu, rozsypujące
liście szarym korytarzem słodyczy.
Przechowują tajemne pamiętniki najmędrsi powiernicy,
ukarani darem ciszy, straznicy szeptu..
Ślepi i posłuszni
Kołyszący zapach pomiędzy ścianami
z ludzkiego krzyku
I to nie krzyk wibrujący strachem
To zapach rozsypany szarym korytarzem słodyczy..
bezzłudnych spojrzeń i rozgoryczonych westchnień?
Czym jest poddanie losu tej drodze osobistej
w której nikt nam nie pomoże?
Dlaczego drzewa żyją dłużej niż tchnienie?
Bezradne w dźwięcznym bezruchu, rozsypujące
liście szarym korytarzem słodyczy.
Przechowują tajemne pamiętniki najmędrsi powiernicy,
ukarani darem ciszy, straznicy szeptu..
Ślepi i posłuszni
Kołyszący zapach pomiędzy ścianami
z ludzkiego krzyku
I to nie krzyk wibrujący strachem
To zapach rozsypany szarym korytarzem słodyczy..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz